Witajcie
Chciałam Wam sklecić jakiś sensowny post na temat nowego tuszu do rzęs od Avon, ale chyba nic z tego;)
Wiecie już, że jestem wierną fanką tuszu do rzęs SUPERSHOCK , którego używam z małymi przerwami od ok 10 lat?!:-)
Czasami mam ochotę na zmianę tylko że za każdym razem kończy się powrotem do Supershock:-)
zaczynam mieć obawy ,że tak się przyzwyczaiłam do jego szczoteczki ,że nie umiem wytuszować rzęs inną maskara!
W "świecie internetu" rozsławiona została nowa maskara Mega Effects wiec i ja nabrałam ochoty na przetestowanie:-)
Oczywiście zamówiłam i ...się rozczarowałam ;-( same zobaczcie jak ona marnie wygląda na moich rzęsach! strasznie mi je posklejała:-(
No nic, za jakiś czas spróbuję znowu pomalować nią rzęsy:)
Ale muszę przyznać opakowanie wygąda imponująco i jest dość wygodna w użyciu;-)
Życzę Wam miłego popołudnia:)
Ewa
środa, 16 października 2013
niedziela, 13 października 2013
Szminka Avon"polarizing peach" i Rimmel 070"Airy fairy"
Witajcie;-)
Dzisiejszy post będzie dotyczył moich ulubionych szminek, które używałam namiętnie przez wrzesień i kawałek października:)
Jedna z nich czyli Rimmel 070 jest to pomadka , którą kupiłam rok temu:) ale kolor jest tak śliczny ,że odkopałam ją z moich zbiorów.Z racji tego ,że mam małe i wąskie usta wybieram pomadki raczej nude, bardziej zbliżone do odcienia moich warg, ponieważ w takich kolorach czuję się najlepiej:)Niestety pomadka trochę wysusza usta;/
Ta pomadka jest bardzo fajna i dość trwała, dlatego zastanawiam się nad zakupem jakiegoś innego odcienia, jakie polecacie kolory na jesień?
Drugą pomadką jest z firmy Avon, jest to ta najnowsza koleckcja Ultra color.
Zobaczyłam ten odcień na ustach modelki w katalogu i bardzo mi się spodobała:) odcień troszkę odbiegał od tego na zdjęciu ale nie zawiodłam się bo kolor równie śliczny:) trochę perłowy:-) pomadka nie wysusza ust , ale dość szybko się ściera;/
na górze to pomadka Avon na dole to Rimmel;-)
Bardzo polubiłam ostatnio te dwie szminki i na zmianę gościły na moich ustach:)
Mam pytanie do Was jakie są Wasze ulubine kolory na jesień? koniecznie dajcie znać;-)
P.S grypa żołądkowa chyba zażegnana:) w każdym razie noc przespana i śniadanie zjedzone:)
zaraz się wybieram z dziećmi dosłownie na chwilę na mecz piłki ręcznej, gdzie gra mój mąż:-)
Życzę udanej niedzieli
Pozdrawiam Ewa
Dzisiejszy post będzie dotyczył moich ulubionych szminek, które używałam namiętnie przez wrzesień i kawałek października:)
Jedna z nich czyli Rimmel 070 jest to pomadka , którą kupiłam rok temu:) ale kolor jest tak śliczny ,że odkopałam ją z moich zbiorów.Z racji tego ,że mam małe i wąskie usta wybieram pomadki raczej nude, bardziej zbliżone do odcienia moich warg, ponieważ w takich kolorach czuję się najlepiej:)Niestety pomadka trochę wysusza usta;/
Ta pomadka jest bardzo fajna i dość trwała, dlatego zastanawiam się nad zakupem jakiegoś innego odcienia, jakie polecacie kolory na jesień?
Drugą pomadką jest z firmy Avon, jest to ta najnowsza koleckcja Ultra color.
Zobaczyłam ten odcień na ustach modelki w katalogu i bardzo mi się spodobała:) odcień troszkę odbiegał od tego na zdjęciu ale nie zawiodłam się bo kolor równie śliczny:) trochę perłowy:-) pomadka nie wysusza ust , ale dość szybko się ściera;/
na górze to pomadka Avon na dole to Rimmel;-)
Bardzo polubiłam ostatnio te dwie szminki i na zmianę gościły na moich ustach:)
Mam pytanie do Was jakie są Wasze ulubine kolory na jesień? koniecznie dajcie znać;-)
P.S grypa żołądkowa chyba zażegnana:) w każdym razie noc przespana i śniadanie zjedzone:)
zaraz się wybieram z dziećmi dosłownie na chwilę na mecz piłki ręcznej, gdzie gra mój mąż:-)
Życzę udanej niedzieli
Pozdrawiam Ewa
sobota, 12 października 2013
Misz masz- aktualności:-)
Cześć!
Bardzo Was przepraszam za tą ciszę na blogu, ale jak pisałam we wcześniejszym poście dużżo się dzieje u mnie:)
Cały czas "walczymy z lekcjami" staram się przyzwyczaić mojego jakże dorosłego syna, że lekcje trzeba odrabiać codziennie(nawet jeśli następnego dnia nie ma np. religii:-))
Do tego mamy za sobą pierwszy sprawdzian z j.angielskiego! tak tak nie pomyliłam się! Dziecko , które jest w pierwszej klasie i poznaje literkę "i" musiało napisać sprawdzian z angielskiego! było grubbbo:-)
Oprócz tego byłam u endokrynologa, dostałam znowu leki-Euthyrox i średnio się na początku czułam. Dziś jest już trochę lepiej, tylko nie mogę spać;/ nie wiem czy to jest związane bezpośrednio z tymi lekami?!
Wróciłam również do ćwiczeń w miarę systematycznie:-) na zmianę Ewa Chodakowska i mel b "trening całego ciała" trwa 20 minut ale daje takiego kopa!
I teraz będę się chwalić:)
miała chrapkę ostatnimi czasy ba ekspres do kawy, bo jak wiecie albo i nie;-) uwielbiam kawę!
Zakupiłam "upragniony" ekspres na kapsułki marki Bosch , zwykły, podstawowy i cena super;-)(99zł)
Jak narazie jestem zadowolona i kawa smaczna:)
Niestety od wczoraj walczymy z jelitówką ( syn i mąż) mam nadzieje ,że długo to nie potrwa;/
Pozdrawiam Was cieplutko
Ewa
Bardzo Was przepraszam za tą ciszę na blogu, ale jak pisałam we wcześniejszym poście dużżo się dzieje u mnie:)
Cały czas "walczymy z lekcjami" staram się przyzwyczaić mojego jakże dorosłego syna, że lekcje trzeba odrabiać codziennie(nawet jeśli następnego dnia nie ma np. religii:-))
Do tego mamy za sobą pierwszy sprawdzian z j.angielskiego! tak tak nie pomyliłam się! Dziecko , które jest w pierwszej klasie i poznaje literkę "i" musiało napisać sprawdzian z angielskiego! było grubbbo:-)
Oprócz tego byłam u endokrynologa, dostałam znowu leki-Euthyrox i średnio się na początku czułam. Dziś jest już trochę lepiej, tylko nie mogę spać;/ nie wiem czy to jest związane bezpośrednio z tymi lekami?!
Wróciłam również do ćwiczeń w miarę systematycznie:-) na zmianę Ewa Chodakowska i mel b "trening całego ciała" trwa 20 minut ale daje takiego kopa!
I teraz będę się chwalić:)
miała chrapkę ostatnimi czasy ba ekspres do kawy, bo jak wiecie albo i nie;-) uwielbiam kawę!
Zakupiłam "upragniony" ekspres na kapsułki marki Bosch , zwykły, podstawowy i cena super;-)(99zł)
Jak narazie jestem zadowolona i kawa smaczna:)
Niestety od wczoraj walczymy z jelitówką ( syn i mąż) mam nadzieje ,że długo to nie potrwa;/
Pozdrawiam Was cieplutko
Ewa
wtorek, 10 września 2013
Cierpliwość...
Witajcie!
Teraz troszkę mało wpisów na blogu, a to za sprawą szkoły:) jak wcześniej Wam pisałam , mój młodszy syn poszedł do pierwszej klasy i w związku z tym, muszę trochę więcej czasu poświęcić na odrabianie lekcji i naukę.
Nie wiedziałam, że w pierwszej klasie dzieci mają aż tyle zadawane! przez pierwszy tydzień codziennie miał zadawane z j. polskiego i matematyki, do tego ćwiczenia z kaligrafi i nauka czytania! co mnie przeraża! moja cierpliwość jest wystawiana na ciężką próbę! nerwy mnie ponoszą, ale wiem ,że muszę panować nad tym ,żeby dziecka nie zniechęcić.
I tu chciała bym się pochwalić moim mężem, który codziennie po pracy również ćwiczy swoją cierpliwość;-) kiedy ja już mam dość.Jest to dla mnie wielkie wsparcie. DZIĘKUJĘ CI KOCHANIE!
Codziennie staramy się z mężem poświęcić minimum 30 min ma naukę czytania!
Do tego dostali już lektury obowiązkowe , które mają czytać! oraz z religii modlitwy:-( wiem wiem ,że trzeba się uczyć ale żeby od razu zawalać te biedne dzieciaki aż tak dużym materiałem?!
Ach... mam nadzieje, że damy radę ze wszystkim!
Pozdrawiam
Ewa
Teraz troszkę mało wpisów na blogu, a to za sprawą szkoły:) jak wcześniej Wam pisałam , mój młodszy syn poszedł do pierwszej klasy i w związku z tym, muszę trochę więcej czasu poświęcić na odrabianie lekcji i naukę.
Nie wiedziałam, że w pierwszej klasie dzieci mają aż tyle zadawane! przez pierwszy tydzień codziennie miał zadawane z j. polskiego i matematyki, do tego ćwiczenia z kaligrafi i nauka czytania! co mnie przeraża! moja cierpliwość jest wystawiana na ciężką próbę! nerwy mnie ponoszą, ale wiem ,że muszę panować nad tym ,żeby dziecka nie zniechęcić.
I tu chciała bym się pochwalić moim mężem, który codziennie po pracy również ćwiczy swoją cierpliwość;-) kiedy ja już mam dość.Jest to dla mnie wielkie wsparcie. DZIĘKUJĘ CI KOCHANIE!
Codziennie staramy się z mężem poświęcić minimum 30 min ma naukę czytania!
Do tego dostali już lektury obowiązkowe , które mają czytać! oraz z religii modlitwy:-( wiem wiem ,że trzeba się uczyć ale żeby od razu zawalać te biedne dzieciaki aż tak dużym materiałem?!
Ach... mam nadzieje, że damy radę ze wszystkim!
Pozdrawiam
Ewa
sobota, 31 sierpnia 2013
Cień do powiek Avon "STONE TAUPES" NOWOŚĆ
Witam,
Dziś chciałam Wam pokazać nowy cień do powiek od Avon.
Generalnie bardzo lubię odcienie brązów na oczach zwłaszcza ,że mam brązowe oczy;-)
Odcień stone taupes to nowość w katalogu. Jak dla mnie to idealne kolory, nie są mocne, dobrze się utrzymują na powiece i nie osypują się.Idealne do codzienniego makijażu:)






Bardzo lubię cienie z Avon, bo moim zdaniem są dobrej jakości, za niewielkie pieniążki.
Cienie można kupić w promocji za ok 23zł
A Wy lubicie cienie z Avonu? a może macie jakieś swoje perełki , które możecie polecić?
Życzę miłego dnia;-)
Ewa
Dziś chciałam Wam pokazać nowy cień do powiek od Avon.
Generalnie bardzo lubię odcienie brązów na oczach zwłaszcza ,że mam brązowe oczy;-)
Odcień stone taupes to nowość w katalogu. Jak dla mnie to idealne kolory, nie są mocne, dobrze się utrzymują na powiece i nie osypują się.Idealne do codzienniego makijażu:)






Bardzo lubię cienie z Avon, bo moim zdaniem są dobrej jakości, za niewielkie pieniążki.
Cienie można kupić w promocji za ok 23zł
A Wy lubicie cienie z Avonu? a może macie jakieś swoje perełki , które możecie polecić?
Życzę miłego dnia;-)
Ewa
piątek, 30 sierpnia 2013
Domowa maseczka do włosów<żółtko+oliwa z oliwek+nafta kosmetyczna>
Cześć,
Dziś zrobiłam pierwszy raz w życiu domową maseczkę na włosy:-) bardzo znaną, z żółtkiem:) słyszałam dużo o tej maseczce ale nigdy nie miałam ochoty ani takowej potrzeby żeby ją wypróbować. A że ostatnio zmagam się z moimi włosami to pomyślałam ,że wypróbuję. Zwłaszcza ,że chodzą mi już po głowie myśli żeby ściąć moje kudły! bo naprawdę czasami mam ich dość! zwłaszcza, kiedy mam je myć i znowu wypadają mi garściami w czasie mycia i szczotkowania, a skóra głowy dosłownie boli:-(
Maseczkę robiłam na oko;-) i dodałam do podstawowej wersji(żółtko+nafta kosmetyczna+oliwa z oliwek) to co uważałam za słuszne;)
Oto moja wersja:
Dwa żółtka
łyżka stołowa oliwy z oliwek
łyżka stołowa nafty kosmetycznej
łyżeczka olejku łopianowego
łyżka stołowa maseczki z Avon
trochę cytryny
to wszystko porządnie wymieszałam, na początku wyglądało jakby się żółtko ścieło, ale wystarczy dobrze wymieszać.
Podobno jest to maska na porost włosów, ale dość często słyszałam ,że również na wypadanie.
Ową maskę trzymałam 30 min na głowie pod czepkiem foliowym z który był dołączony do maseczki z biovaxu, zawinietą ręcznikiem.
Muszę przyznać , że dość ciężko się to zmywało, ale rezultat po mnie bardzo zadowala!
Dawno nie miałam tak miękkich i sypkich włosów! do tego przez sok z cytryny ładnie się błyszczą:-)
Mam plan robić ja regularnie, raz w tygodniu. Mam nadzieję ,że mi się to uda:D
A Wy macie jakieś sprawdzone domowe maseczki?
Pozdrawiam Ewa
Dziś zrobiłam pierwszy raz w życiu domową maseczkę na włosy:-) bardzo znaną, z żółtkiem:) słyszałam dużo o tej maseczce ale nigdy nie miałam ochoty ani takowej potrzeby żeby ją wypróbować. A że ostatnio zmagam się z moimi włosami to pomyślałam ,że wypróbuję. Zwłaszcza ,że chodzą mi już po głowie myśli żeby ściąć moje kudły! bo naprawdę czasami mam ich dość! zwłaszcza, kiedy mam je myć i znowu wypadają mi garściami w czasie mycia i szczotkowania, a skóra głowy dosłownie boli:-(
Maseczkę robiłam na oko;-) i dodałam do podstawowej wersji(żółtko+nafta kosmetyczna+oliwa z oliwek) to co uważałam za słuszne;)
Oto moja wersja:
Dwa żółtka
łyżka stołowa oliwy z oliwek
łyżka stołowa nafty kosmetycznej
łyżeczka olejku łopianowego
łyżka stołowa maseczki z Avon
trochę cytryny
to wszystko porządnie wymieszałam, na początku wyglądało jakby się żółtko ścieło, ale wystarczy dobrze wymieszać.
Podobno jest to maska na porost włosów, ale dość często słyszałam ,że również na wypadanie.
Ową maskę trzymałam 30 min na głowie pod czepkiem foliowym z który był dołączony do maseczki z biovaxu, zawinietą ręcznikiem.
Muszę przyznać , że dość ciężko się to zmywało, ale rezultat po mnie bardzo zadowala!
Dawno nie miałam tak miękkich i sypkich włosów! do tego przez sok z cytryny ładnie się błyszczą:-)
Mam plan robić ja regularnie, raz w tygodniu. Mam nadzieję ,że mi się to uda:D
A Wy macie jakieś sprawdzone domowe maseczki?
Pozdrawiam Ewa
czwartek, 29 sierpnia 2013
Szybka i prosta sałatka z tuńczykiem
Hej,
Nie wiem jak Wy ale nie lubię wyrzucać jedzenia, staram się gotować tyle ile potrzeba .Niestety czasami mi to nie wychodzi;/
Gotowałam ostatnio makaron z sosem grzybowym i została mi resztka makaronu, a że niedawno jedliśmy makaron z sosem bolońskim nie chciałam męczyć siebie i rodziny znowu sosem:-)
Postanowiłam ,że zrobię sałatkę z tuńczykiem:) wiem, że takowa sałatka jest na bazie ryżu, ale powiem Wam , że z makaronem jest równie pyszna:-)
Potrzebne składniki:
Makaron
kukurydza
tuńczyk
jajko
por
cebula
do sosu potrzebujemy:
śmietana
majonez
musztarda
sól
pieprz
curry
Przygotowanie to już łatwizna:)
Wrzucamy do miski makaron,1 puszkę kukurydzy, 1 puszka tuńczyka, pokrojoną w kostkę pół cebuli i kawałek pora, dwa jajka ugotowane na twardo.
Robimy sos, 3-4 łyżki śmietany, 2 łyżki majonezu, jedna mała łyżeczka musztardy, sól, pieprz, curry. Wlewamy sos do naszej miski i mieszamy składniki. Gotowe!
Nie wiem jak Wy ale nie lubię wyrzucać jedzenia, staram się gotować tyle ile potrzeba .Niestety czasami mi to nie wychodzi;/
Gotowałam ostatnio makaron z sosem grzybowym i została mi resztka makaronu, a że niedawno jedliśmy makaron z sosem bolońskim nie chciałam męczyć siebie i rodziny znowu sosem:-)
Postanowiłam ,że zrobię sałatkę z tuńczykiem:) wiem, że takowa sałatka jest na bazie ryżu, ale powiem Wam , że z makaronem jest równie pyszna:-)
Potrzebne składniki:
Makaron
kukurydza
tuńczyk
jajko
por
cebula
do sosu potrzebujemy:
śmietana
majonez
musztarda
sól
pieprz
curry
Przygotowanie to już łatwizna:)
Wrzucamy do miski makaron,1 puszkę kukurydzy, 1 puszka tuńczyka, pokrojoną w kostkę pół cebuli i kawałek pora, dwa jajka ugotowane na twardo.
Robimy sos, 3-4 łyżki śmietany, 2 łyżki majonezu, jedna mała łyżeczka musztardy, sól, pieprz, curry. Wlewamy sos do naszej miski i mieszamy składniki. Gotowe!
Sałatka jest bardzo szybka i prosta w przygotowaniu! do tego bardzo smaczna:)
A Wy macie jakieś swoje sprawdzone przepisy na sałatkę z tuńczykiem? lub jakąś inną sałatkę? chętnie wypróbuję:-)
Pozdrawiam Ewa
Subskrybuj:
Posty (Atom)




































