środa, 6 listopada 2013

Śniadanie( c.d) po angielsku

Cześć!

Jakiś czas temu natknęłam się w katalogu firmy Betterware na coś ciekawego;-)Wypatrzyłam woreczki do gotowania jajek po angielsku. Kupiłam i wrzuciłam na dno szafy i tak sobie leżały, aż do wczoraj:-)

U mnie w domu bardzo lubimy jajka w każdej postaci, na twardo, miękko, sadzone, do sałatek , z majonezem po prostu pycha.
Woreczki , które chcę Wam dziś pokazać są bardzo fajne, można zaledwie w 5 minut zrobić elegancie i przepyszne śniadanie po angielsku:)






Za pierwszym razem jajka nie udały mi się bo za długo je trzymałam w garnku( ale cała rodzina ze smakiem zjadła , po prostu jajka na twardo) ale dziś nie dałam za wygraną! zrobiłam jeszcze raz , ale tym razem stałam z zegarkiem w ręku i wyszły przepyszne, jeszcze mi ślinka cieknie:)
Jak zapewno wiecie jajka są zdrowe, do tego nie trzeba dodawać oleju ani żadnych ulepszaczy. Osobiście nie dodałam nic do moich jajek i były bardzo dobre.
Nie widziałam ostatnio tych woreczków w katalogu, ale mam nadzieje ,że jeszcze się pokażą i będę mogła sobie zrobić zapas tych woreczków.

A Wy może miałyście styczność z czymś podobnym? i wiecie gdzie jeszcze można takie woreczki dostać?

Życzę Wam miłego dnia i do następnego;-)

Ewa

wtorek, 5 listopada 2013

Na dobry początek dnia:-) Dobra herbata i śniadanie.

Witajcie

Od zawsze mi powtarzano "śniadanie to podstawa!"
Mnie nie trzeba do śniadania namawiać, bardzo lubię je jeść:D czasem jem je z dziećmi przed szkołą po 7 rano a czasem dopiero kiedy odwiozę moje pociechy do szkoły:) i wtedy właśnie, kiedy jestem już sama, nigdzie mi nie śpieszno, wymyślam to i owo żeby zjeść dobrze, trochę zdrowo.
Jest to jedyny czas, kiedy robię i jem bez pośpiechu:) to jest czas tylko dla mnie:)dlatego do tego przykładowego śniadania musi być herbata lub kawa inka:-) uwielbiam!

Hrebaty , które ja lubię i kupuję to te z biedronki. Są tanie i dobre.Lubię również czerwoną herbatę z firmy Bioactive z sokiem grejpfrutowym, jest naprawdę pyszna:)
No i moim nowym odkryciem jest herbata zielona z miętą do mojego ekspresu, również jest przepyszna i zapach jaki się unosi w domu po jej zaparzeniu, po prostu cudo:) niestety jest koszmarnie droga:-( za 16 kapsułek płacimy 22zł;-(
Nie wiem czemu nie pijam czarnych herbat:) no chyba ,że jestem chora;-)





A Wy macie jakieś swoje ulubione herbaty, które warto spróbować?

Życzę Wam miłego dnia

Ewa

poniedziałek, 4 listopada 2013

Czas ładować akumulatory;-) z Mel B

Cześć:-)

Przepraszam ,że ostatnio tak mało się dzieje na blogu, ale.... no właśnie nie ma żadnego ale:-) lenistwo totalne:D
Patrząc na mojego męża , który ma ostatnio trochę więcej energii niż ja, postanowałam wziąść się w garść!

Zaczęłam oczywiście od ćwiczeń bo po nich zawsze czuję się dużżżo lepiej:)

Nie ćwiczyłam od ok 3 tygodni, dlatego dziś "zaliczyłam" trening z Mel B "trening całego ciała" który trwa ok 20min (z You tuba) a że w trakcie zobaczyłam na mój nieszczęsny brzuchol( bo inaczej go nazwać nie można;-)) dorzuciłam do niego 10 minutowy trening brzucha(Mel B- również z You tuba)


Czuję się mega szczęśliwa:) zamierzam ćwiczyć codziennie:) ambitne plany są:D

Zamierzam również zadbać o bloga :)


Na koniec pokażę Wam moich chłopaków o poranku przed szkołą:D od rana mają tyle energii ze szok:D


Pozdrawiam
Ewa

środa, 16 października 2013

Tusz do rzęs Mega Effects Avon

Witajcie

Chciałam Wam sklecić jakiś sensowny post na temat nowego tuszu do rzęs od Avon, ale chyba nic z tego;)


Wiecie już, że jestem wierną fanką tuszu do rzęs SUPERSHOCK , którego używam z małymi przerwami od ok 10 lat?!:-)
Czasami mam ochotę na zmianę tylko że za każdym razem kończy się powrotem do Supershock:-)
zaczynam mieć obawy ,że tak się przyzwyczaiłam do jego szczoteczki ,że nie umiem wytuszować rzęs inną maskara!

W "świecie internetu" rozsławiona została nowa maskara Mega Effects wiec i ja nabrałam ochoty na przetestowanie:-)

Oczywiście zamówiłam i ...się rozczarowałam ;-( same zobaczcie jak ona marnie wygląda na moich rzęsach! strasznie mi je posklejała:-(



No nic, za jakiś czas spróbuję znowu pomalować nią rzęsy:)
Ale muszę przyznać opakowanie wygąda imponująco i jest dość wygodna w użyciu;-)

Życzę Wam miłego popołudnia:)

Ewa

niedziela, 13 października 2013

Szminka Avon"polarizing peach" i Rimmel 070"Airy fairy"

Witajcie;-)

Dzisiejszy post będzie dotyczył moich ulubionych szminek, które używałam namiętnie przez wrzesień i kawałek października:)

Jedna z nich czyli Rimmel 070 jest to pomadka , którą kupiłam rok temu:) ale kolor jest tak śliczny ,że odkopałam ją z moich zbiorów.Z racji tego ,że mam małe i wąskie usta wybieram pomadki raczej nude, bardziej zbliżone do odcienia moich warg, ponieważ w takich kolorach czuję się najlepiej:)Niestety pomadka trochę wysusza usta;/


Ta pomadka jest bardzo fajna i dość trwała, dlatego zastanawiam się nad zakupem jakiegoś innego odcienia, jakie polecacie kolory na jesień?


Drugą pomadką jest z firmy Avon, jest to ta najnowsza koleckcja Ultra color.
Zobaczyłam ten odcień na ustach modelki w katalogu i bardzo mi się spodobała:) odcień troszkę odbiegał od tego na zdjęciu ale nie zawiodłam się bo kolor równie śliczny:) trochę perłowy:-) pomadka nie wysusza ust , ale dość szybko się ściera;/

na górze to pomadka Avon na dole to Rimmel;-)


Bardzo polubiłam ostatnio te dwie szminki i na zmianę gościły na moich ustach:)
Mam pytanie do Was jakie są Wasze ulubine kolory na jesień? koniecznie dajcie znać;-)

P.S grypa żołądkowa chyba zażegnana:) w każdym razie noc przespana i śniadanie zjedzone:)

zaraz się wybieram z dziećmi dosłownie na chwilę na mecz piłki ręcznej, gdzie gra mój mąż:-)

Życzę udanej niedzieli
Pozdrawiam Ewa



sobota, 12 października 2013

Misz masz- aktualności:-)

Cześć!

Bardzo Was przepraszam za tą ciszę na blogu, ale jak pisałam we wcześniejszym poście dużżo się dzieje u mnie:)

Cały czas "walczymy z lekcjami" staram się przyzwyczaić mojego jakże dorosłego syna, że lekcje trzeba odrabiać codziennie(nawet jeśli następnego dnia nie ma np. religii:-))
Do tego mamy za sobą pierwszy sprawdzian z j.angielskiego! tak tak nie pomyliłam się! Dziecko , które jest w pierwszej klasie i poznaje literkę "i" musiało napisać sprawdzian z angielskiego! było grubbbo:-)


Oprócz tego byłam u endokrynologa, dostałam znowu leki-Euthyrox i średnio się na początku czułam. Dziś jest już trochę lepiej, tylko nie mogę spać;/ nie wiem czy to jest związane bezpośrednio z tymi lekami?!
Wróciłam również do ćwiczeń w miarę systematycznie:-) na zmianę Ewa Chodakowska i mel b "trening całego ciała" trwa 20 minut ale daje takiego kopa!

I teraz będę się chwalić:)
miała chrapkę ostatnimi czasy ba ekspres do kawy, bo jak wiecie albo i nie;-) uwielbiam kawę!
Zakupiłam "upragniony" ekspres na kapsułki marki Bosch , zwykły, podstawowy i cena super;-)(99zł)
Jak narazie jestem zadowolona i kawa smaczna:)



Niestety od wczoraj walczymy z jelitówką ( syn i mąż) mam nadzieje ,że długo to nie potrwa;/

Pozdrawiam Was cieplutko
Ewa




wtorek, 10 września 2013

Cierpliwość...

Witajcie!

Teraz troszkę mało wpisów na blogu, a to za sprawą szkoły:) jak wcześniej Wam pisałam , mój młodszy syn poszedł do pierwszej klasy i w związku z tym, muszę trochę więcej czasu poświęcić na odrabianie lekcji i naukę.

Nie wiedziałam, że w pierwszej klasie dzieci mają aż tyle zadawane! przez pierwszy tydzień codziennie miał zadawane z j. polskiego i matematyki, do tego ćwiczenia z kaligrafi i nauka czytania! co mnie przeraża! moja cierpliwość jest wystawiana na ciężką próbę! nerwy mnie ponoszą, ale wiem ,że muszę panować nad tym ,żeby dziecka nie zniechęcić.
I tu chciała bym się pochwalić moim mężem, który codziennie po pracy również ćwiczy swoją cierpliwość;-) kiedy ja już mam dość.Jest to dla mnie wielkie wsparcie. DZIĘKUJĘ CI KOCHANIE!
Codziennie staramy się z mężem poświęcić minimum 30 min ma naukę czytania!

Do tego dostali już lektury obowiązkowe , które mają czytać! oraz z religii modlitwy:-( wiem wiem ,że trzeba się uczyć ale żeby od razu zawalać te biedne dzieciaki aż tak dużym materiałem?!

Ach... mam nadzieje, że damy radę ze wszystkim!



Pozdrawiam
Ewa