Cześć!
Dziś notka odnośnie paznokci:)
Bardzo lubię , oj bardzo...lubię:) mieć pomalowane paznokcie. Zmieniają się tylko kolory!
Jeśli macie paznokcie bardzo łamliwe i rozdwajające się, polecam Wam odżywkę do paznokci z Avon do paznokci łamliwych i rozdwajających, jest naprawdę skuteczna! oczywiście nie po jednym użyciu! Tej odżywki używam odkąd znam Avon;-) czyli ok 11 lat! nie raz uratowała moje paznokcie.
Zawsze jest w mojej kosmetyczce. Używam jej nawet jako bazę pod lakier.
Ma pojemność 12ml i można ją kupić w dobrej promocji za 10-12 zł
Moim nowym odkryciem, a zarazem nowością w katalogu jest(również od Avon) odżywka do pielęgnacji skórek.
Używam jej jako oliwki po pomalowniu paznokci, fajnie nawilża i odżywia skórki i paznokieć od razu wygląda lepiej:) do tego jest szybka w użyciu! ma bardzo fajny aplikator- pędzelek. Niemal od razu moje skórki ją wpijają, nie ma się uczucia tłustości jak po innych olejkach do paznokci(no chyba ,że tylko moje paznokcie ją wpijają:D )- szybko się wchłania!
Pojemność 12ml i zakupiłam ją za 9,99zł moim zdaniem cena bardzo fajna.
Jeśli chodzi o kolory tego miesiąca to coś mnie wzieło na niebieskie i miętowe odcienie! Zakochałam się w tych kolorach! mowa tu o:
Avon Arctic Waters piękny niebieski kolor, metaliczny , cały czas mam nim pomalowane paznokcie u stóp:) nie wiem tylko dlaczego na stopach tak mi się podoba, a na dłoniach juz nie;/ lakier urzymuje się na paznokciach dość dobrze bo ok 3 dni.
pojemność rownież 12ml i koszt to zależy od katalogu wacha się od 10 do 16zł w promocji
Rimmel Salon Pro 500 Peppermint piękna mięta i na paznokciach u dłoni wygląda przepięknie! do tego trwałość! mi utrzymuje się do 5dni! ma duzy pędzelek, którym świetnie się maluje! napewno skuszę się na inne już jesienne kolory!
pojemność 12 ml i kupiłam go w promocji w Rossmanie na -40% za ok 12zł
A wy jakie kolory preferujecie w letnie dni?
Ewa
środa, 7 sierpnia 2013
piątek, 2 sierpnia 2013
Ulubieńcy Lipca 2013
Cześć Dziewczyny!
Dziś przychodzę do Was z moimi ulubieńcami. Jak zwykle kolejny miesiąc zleciał meeega szybko:-(
W lipcu troszkę wyjeżdżaliśmy na weekendy, bo pogoda była przepiękna po 37 stopni! dlatego skupiliśmy się na jeziorach:) było fantastycznie:)
Teraz niestety ciężkie czasy przed nami:( mój synek w drugiej połowie sierpnia będzie miał robiony zabieg pod narkozą. Dlatego w sierpniu troszkę "zwalniamy" i staramy się narazie o tym nie myśleć.
Ale wracając do ulubieńców myślałam, że nie będzie tego dużo a jak zebrałam wszystko do kupy to okazalo się jak zawsze:)
Zacznę do pielęgnacji ciała, jak pisałam wcześniej było mega gorąco, wiec mój ukochany żel z Avon nadał się idealnie:) wspaniały cytrusowo-orzeźwiający zapach, idealny na upalne dni:)
Do tego mleczko do ciała z Dove go fresh również zapach cytrusowy:) do tego po nałożeniu tego mleczka jest fajne uczucie chłodu:)
I również cytrusowy deo Dove:) jakoś mnie na cytrusy naszły w tym miesiącu:)
Jeśli chodzi o włosy to nic mnie nie zachwyciło , oprócz serum do końcówek włosów z Joanny Argan oil, fantastyczny produkt i wspaniale pachnie:) i nie obciąża włosów. No i cena też fantastyczna ok 7zł!:)
Kolejny produkt to złuszczający peeling do stóp z Avon seria foot works świetny produkt teraz latem , kiedy stopy po całym tygodniu mogą poczuć ulgę:)) jest on grubo ziarnisty, zapach mięty i efekt chłodzenia jaki daje odrazu relaksuje:) używa go nawet mój mąż:)
Dziś przychodzę do Was z moimi ulubieńcami. Jak zwykle kolejny miesiąc zleciał meeega szybko:-(
W lipcu troszkę wyjeżdżaliśmy na weekendy, bo pogoda była przepiękna po 37 stopni! dlatego skupiliśmy się na jeziorach:) było fantastycznie:)
Teraz niestety ciężkie czasy przed nami:( mój synek w drugiej połowie sierpnia będzie miał robiony zabieg pod narkozą. Dlatego w sierpniu troszkę "zwalniamy" i staramy się narazie o tym nie myśleć.
Ale wracając do ulubieńców myślałam, że nie będzie tego dużo a jak zebrałam wszystko do kupy to okazalo się jak zawsze:)
Zacznę do pielęgnacji ciała, jak pisałam wcześniej było mega gorąco, wiec mój ukochany żel z Avon nadał się idealnie:) wspaniały cytrusowo-orzeźwiający zapach, idealny na upalne dni:)
Do tego mleczko do ciała z Dove go fresh również zapach cytrusowy:) do tego po nałożeniu tego mleczka jest fajne uczucie chłodu:)
I również cytrusowy deo Dove:) jakoś mnie na cytrusy naszły w tym miesiącu:)
Jeśli chodzi o włosy to nic mnie nie zachwyciło , oprócz serum do końcówek włosów z Joanny Argan oil, fantastyczny produkt i wspaniale pachnie:) i nie obciąża włosów. No i cena też fantastyczna ok 7zł!:)
Kolejny produkt to złuszczający peeling do stóp z Avon seria foot works świetny produkt teraz latem , kiedy stopy po całym tygodniu mogą poczuć ulgę:)) jest on grubo ziarnisty, zapach mięty i efekt chłodzenia jaki daje odrazu relaksuje:) używa go nawet mój mąż:)
Jeśli chodzi o pielęgnację twarzy, to nie ma tu nowości . Moją buzię oddaję w ręce apteki:) niestety za każdym razem kiedy chcę przetestować jakiś kosmetyk drogeryjny to kończy się to dla mnie źle:( moja twarz jest podrażniona i dostaję wysypu trądziku, takiego podskórnego!
Tak jak źle się skończyło testowanie płynu micelarnego z L`oreal! dostałam zapalenia spojówek i tak musiałam lecieć po biodermę i dodatkowo krople do oczu! ehh:-(
Do tego chyba przez zmianę wody, moja skóra się zrobiła meega sucha i swędząca, dlatego przestawiłam się na delikatne oczyszczanie rano i wieczorem pianką Pharmaceris z serii A i na noc Multilipidowy krem odżywczy (fajny kremik ale ja wolę te kremy z serii E , dlatego muszę najpierw ten wykończyć) oraz pod oczy z Pharmaceris seria E rano i wieczór:-)
Na dzień krem- żel z La Roche Posay z filtrem 50+
No z kolorówką to już meega cięcia były;-)
Wszystko spływało z mojej twarzy dlatego, niczego nie nakładałam ! czasem używałam perełek brązujących , które nakładałam pędzlem z ecotools , tusz do rzęs SuperShock, oraz pomadka nawilżająca z Nivea Vitamin Shake , ładnie nawilża i pięknie pachnie malinami:)
Do tego czasem podkreślałam brwi , kredką z Avon odcień dark brown, fajna kredka ktora już kończę:-)niestety Avon już ją chyba wycofał?!
to tyle:) jak zwykle duzzo:)
udanego weekendu Wam życzę
Pozdrawiam Ewa
piątek, 19 lipca 2013
Lato:-)
Witajcie
Jak Wam mijają wakacje? U nas lato pełną gębą:-) jak ja lubię taką pogodę!
My z dziećmi nie mamy żadnych "dziś muszę" no może za wyjątkiem wtorków, bo wtedy mamy zajęcia z logopedą, ale reszta tygodnia luzik:)
Teraz całymi dniami siedzimy w ogrodzie , w basenie :) a ja leżink na trawingu ;-))))))))))))) dzieci zadowolone, mama również:) zwłaszcza ,że nabieram kolorów;))
Lubię się opalać za pomocą olejków do opalania, bo wieczorne nawilżanie mamy już z głowy:)
Niestety przez przypadek kupiłam z drobinkami złota:( za to przepięknie pachnie!
A jutro jedziemy do szwagra nad jezioro, wrócimy dopiero w niedzielę wieczorem:) niestety mąż mój musi pracować:(
Oby tak piękna pogoda została z nami przez dłuuugi czas!
Pozdrawiam Was i życzę udanego wypoczynku
Ewa
Jak Wam mijają wakacje? U nas lato pełną gębą:-) jak ja lubię taką pogodę!
My z dziećmi nie mamy żadnych "dziś muszę" no może za wyjątkiem wtorków, bo wtedy mamy zajęcia z logopedą, ale reszta tygodnia luzik:)
Teraz całymi dniami siedzimy w ogrodzie , w basenie :) a ja leżink na trawingu ;-)))))))))))))
Lubię się opalać za pomocą olejków do opalania, bo wieczorne nawilżanie mamy już z głowy:)
Niestety przez przypadek kupiłam z drobinkami złota:( za to przepięknie pachnie!
pływanko:
Opalanko:)
Moje dwa nurki
osłonięta głowa to podstawa! zwłaszcza ,że jest ponad 30 stopni w słońcu :)
A jutro jedziemy do szwagra nad jezioro, wrócimy dopiero w niedzielę wieczorem:) niestety mąż mój musi pracować:(
Oby tak piękna pogoda została z nami przez dłuuugi czas!
Pozdrawiam Was i życzę udanego wypoczynku
Ewa
sobota, 13 lipca 2013
HAUL CZYLI ZAKUPY NOWOŚCI
Cześć:-)
Dziś notka o zakupach:)
Kończę właśnie mój krem z filtrem z Vichy, chcąc nie chcąc trzeba było kupić coś w zamian.
Zdecydawałam się tym razem na La roche posay, wygrałam na blogu Kosmetologia, próbki kremu z la roche , przetestowałam i również mi się spodobał. A że się sprawdził , postanowiłam tym razem postawić na niego:) (oczywiście z Vichy jestem bardzo zadowolona! i wrócę do niego napewno !)
Szukając w dobrej cenie tego kremu obleciałam wszystkie Apteki w moim mieście, niestety cena mnie powaliła 71 zł! masakra! ale jak to ja:-) wróciłam do domu i poszperałam w necie, oczywiście na allegro (również w aptece) kupiłam go za 35,99 zł! + dostawa 10 zł wiec byłam przeszczęśliwa:)
I od wczoraj zaczęłam testować:)
Dziś notka o zakupach:)
Kończę właśnie mój krem z filtrem z Vichy, chcąc nie chcąc trzeba było kupić coś w zamian.
Zdecydawałam się tym razem na La roche posay, wygrałam na blogu Kosmetologia, próbki kremu z la roche , przetestowałam i również mi się spodobał. A że się sprawdził , postanowiłam tym razem postawić na niego:) (oczywiście z Vichy jestem bardzo zadowolona! i wrócę do niego napewno !)
Szukając w dobrej cenie tego kremu obleciałam wszystkie Apteki w moim mieście, niestety cena mnie powaliła 71 zł! masakra! ale jak to ja:-) wróciłam do domu i poszperałam w necie, oczywiście na allegro (również w aptece) kupiłam go za 35,99 zł! + dostawa 10 zł wiec byłam przeszczęśliwa:)
I od wczoraj zaczęłam testować:)
Przy okazji zakupu tego kremu , skusiłam się na małą wodę termalną z La roche posay 50ml kosztowała mnie 4,99zł! ja wodę termalną używam jak toniku. Jestem bardzo zadowolona z niej.
Skusiłam się również na nowy płyn micelarny z L`oreal notka jest już na blogu wiec nie będę się rozpisywała:)
Nie mogło również zabraknąć żelu pod prysznic z Avon Citrus Brust 500ml za 9,99zł uwielbiam, uwielbiam i jeszcze raz uwielbiam na upalne dni:) do tego wpadło mydełko do rąk z Palmolive
Szukałam również nowości z Nivea, żel-balsam, nienawidzę kiedy latem się wykąpie a potem balsamuję ciało(bo muszę inaczej mnie swędzi całe ciało) i jest ono całe lepiące:( wtedy najchętniej znowu bym weszła do wanny. To jak tylko usłyszałam ,że jest balsam , który nawilża i się go spłukuje , nie zostawia tłustego ciała latem oczka mi się zaświeciły:) ale kiedy w Tesco znalazłam bo za 23zł za 250ml to nie byłam już taka zadowolona;) ale wypatrzyłam ,że od piątku jest na promocji w Rossmanie za 14zł to nie mogłam się oprzeć:)
Zamówiłam również z Avonu Nowość z Panet Spa Nawilżający olejek do ciała, skusiłam się dlatego ,że w katalogu pisało ,że jest suchy w dotyku. tzn po wmasowaniu w skórę nie zostawia tłustej warstwy. Wypróbowałam go narazie na przedramieniu i faktycznie nie było tłustej warstwy na skórze:)
Jak będziecie chciały napiszę coś więcej o tym olejku:) tylko dajcie znać;-)
Olejek mnie kosztował 6,99 zł przy zakupie dowolnego produktu z Planet Spa
I na koniec, w Rossmanie wpadł mi do koszyka deo Dove, cytusowy pięknie pachnie:) Kupiłam wcześniej Rexone, ale robi takie białe ślady na ubraniach ,że czasem nie mam już siły. A że Dove bardzo lubię to kupiłam i jestem bardzo zadowolona:)
I to już wszystko, miałyście któreś z tych produktów?
Dziś w końcu zawitało do nas słońce:) mam nadzieję,że będzie to dobry dzień zwłaszcza ,że popołudniu wybieramy się do Zielonej Góry:)
Pozdrawiam Ewa
piątek, 12 lipca 2013
L`OREAL OCZYSZCZAJĄCY PŁYN MICELARNY
Hej
Dziś chciałabym Wam napisać o rozsławionym w blogosferze płynie micelarnym z l`oreal
Od producenta:
Usuwa makijaż i koi skórę. Nie wymaga pocierania.
Bez zapachu.Hipoalergiczny
Kosmetyki oczyszczające L`oreal Ideal Soft , stworzone dla cery suchej i wrażliwej, usuwają wszelkie ślady makijażu i zanieczyszczeń, aby skóra była piękniejsza.
Kryształowo przejrzysty płyn oczyszcza i zarazem usuwa wszelkie ślady makijażu z twarzy i oczu.Jest bardzo łagodny i koi wrażliwą skórę.
Naczytałam się , dużo:-) że to odpowiednik Biodermy ,że jest super i wogóle. Wiec kiedy skończyłam płyn z Biedronki, skusiłam się na ten właśnie płyn.
A moje odczucia wobec tego płynu są zupełnie różne od tych , które Wy opisywałyście:-(
z pewnym rzeczami muszę się zgodzić, że jest bezzapachowy (nie lubię kosmetyków do twarzy z zapachem) , delikatny-hmm do twarzy jest ok ale niestety szczypią mnie oczy kiedy nim zmywam makijaż oczu:(
Czy skuszę się jeszcze na ten płyn? niestety moja odpowiedz brzmi NIE , choćby dlatego , że szczypie w oczy. Pozostaje mi wiec szukać dalej idealnego płynu micelarnego:)
koszt: ja zapłaciłam 12zł
Moim skromnym zdaniem nie ma ten płyn nic wspólnego z Biodermą! Nie wiem nawet skąd to porównanie?!
Pogoda wakacyjna w tym roku nas nie rozpieszcza:( jeszcze parę dni temu robiłam takie napoje na upalne dni ( woda+cytryna+pomarańcza+mięta)
A teraz to chyba będę robiła ciepłą herbatę;-) u nas zimno, pada- baaa leje 14 stopni:(
Pogodnego dnia: Wam życzę :-)
Ewa
Dziś chciałabym Wam napisać o rozsławionym w blogosferze płynie micelarnym z l`oreal
Od producenta:
Usuwa makijaż i koi skórę. Nie wymaga pocierania.
Bez zapachu.Hipoalergiczny
Kosmetyki oczyszczające L`oreal Ideal Soft , stworzone dla cery suchej i wrażliwej, usuwają wszelkie ślady makijażu i zanieczyszczeń, aby skóra była piękniejsza.
Kryształowo przejrzysty płyn oczyszcza i zarazem usuwa wszelkie ślady makijażu z twarzy i oczu.Jest bardzo łagodny i koi wrażliwą skórę.
Naczytałam się , dużo:-) że to odpowiednik Biodermy ,że jest super i wogóle. Wiec kiedy skończyłam płyn z Biedronki, skusiłam się na ten właśnie płyn.
A moje odczucia wobec tego płynu są zupełnie różne od tych , które Wy opisywałyście:-(
z pewnym rzeczami muszę się zgodzić, że jest bezzapachowy (nie lubię kosmetyków do twarzy z zapachem) , delikatny-hmm do twarzy jest ok ale niestety szczypią mnie oczy kiedy nim zmywam makijaż oczu:(
Czy skuszę się jeszcze na ten płyn? niestety moja odpowiedz brzmi NIE , choćby dlatego , że szczypie w oczy. Pozostaje mi wiec szukać dalej idealnego płynu micelarnego:)
koszt: ja zapłaciłam 12zł
Moim skromnym zdaniem nie ma ten płyn nic wspólnego z Biodermą! Nie wiem nawet skąd to porównanie?!
Pogoda wakacyjna w tym roku nas nie rozpieszcza:( jeszcze parę dni temu robiłam takie napoje na upalne dni ( woda+cytryna+pomarańcza+mięta)
A teraz to chyba będę robiła ciepłą herbatę;-) u nas zimno, pada- baaa leje 14 stopni:(
Pogodnego dnia: Wam życzę :-)
Ewa
czwartek, 4 lipca 2013
Ulubieńcy czerwca 2013
Cześć
Bardzo lubię czytać na blogach Waszych ulubieńców kosmetycznych! dlatego postanowiłam ,że i ja spróbuję wybrać moich faworytów:-)
Niestety nie jest to łatwe bo moja skóra przechodzi trudny okres, niestety dość ciepłe dni dają mi wkość i moja pielegnacja np. twarzy z dnia na dzień się zmienia, próbuję "jej słuchać";-) do tego dochodzą leki na tarczyce, które niemiłosiernie wysuszyły mi całe ciało (tzn tak myślę,że to przez leki) skóra moich nóg jest meega sucha, szorstka i ciąge swędząca:( próbuję sobie jakoś radzić i aktualnie wykańczam mleczko z Garniera te czerwone z syropem klonowym , daje rade no ale 2 razy dziennie trzeba się miziać:)
Jeśli chodzi o twarz, to skuszona pozytwnymi komentarzami kupiłam , krem-żel do mycia twarzy z Bieronki i to jest jakaś masakra! nie kupujcie go bo szkoda Waszych 5zł!
Wróciłam do mojej ukochanej pianki z Pharmacerisa seria A jak dla mnie jest genialna! używam jej rano, wieczorem lubię coś mocniejszego użyć wiec również mój faworyt z La Roche Posay żel
Oczy zmywam micelem z Biedronki, powiem szczerze taki sobie, nie zrobił mi krzywdy, ale też nie zachwycił. Zdecydowanie powrócę do Biodermy sensibio.
Jak wczesniej pisałam moja cera teraz jest kapryśna , wiec wieczorem chcąc ją ukoić i nawilżyć używam Cethapil, jest to balsam , który zawsze mam w domu. Poleciła mi go moja Pani dermatolog, poza tym mam w domu atopika(Atopowe zapalenie skóry) zawsze się przydaje:)
Również moim odkryciem jest Pharmaceris seria E , krem pod oczy jest tak świetny ,że chyba nie zamienię go na nic innego! wogóle cała seria E jest fajna , miałam też emolientowy krem na dzień i też byłam z niego zadowolona.
O kremie Vichy z SPF 50 nic już chyba nie muszę pisać? pisałam we wcześniejszej notce. Mój zdecydowany ulubieniec, niestety już mi się kończy i niestety korci mnie filtr z Ziaji SPF 50 zobaczymy co kupię ostatecznie;-)
Moimi nowościami jest maseczka z La roche posay i krem Hydraphase intense legere, używam od ok tygodnia , ale bardzio się polubiłam z tymi produktami.
Jeśli chodzi o włosy, to bardzo się polubiłam z nową serią z Joanny z Argan Oil, mam maskę do włosów i serum na końcówki. Bardzo dobre produkty, które pięknie pachną i na dodatek za śmieszne pieniądze, bo za maske zapłaciła 6,50zł a serum na końcówki ok 7zł
Szampon z Nivea super! bardzo lubię też odżywkę do włosów z tej serii
Żel pod prysznic z Nivea, wpadł przypadkiem bo zapomniałam zamówić mojego ulubionego z Avonu Citrus Burst, ale też jest bardzo fajny, ładnie pachnie.Od żelu nie wymagam dużo, ma tylko ładnie pachnieć i nie uczulać;)
Jeśli chodzi o makijaż to krem BB ale ostatnimi dniami nawet jego nie nakładam , tylko krem perełki brązujące i rozświetlające z Avon, korektor rozświetlający pod oczy z Eveline , do tego cielisty cień z pepko, który kosztował 2zł:) tusz SuperShock, jak potrzeba pomadka z Nivea.I koniec:)
Czy to dużo, czy mało?:)
A Wy jakich macie faworytów? choćby jeden?
Miłego dnia Wam życzę i do następnego:)
Bardzo lubię czytać na blogach Waszych ulubieńców kosmetycznych! dlatego postanowiłam ,że i ja spróbuję wybrać moich faworytów:-)
Niestety nie jest to łatwe bo moja skóra przechodzi trudny okres, niestety dość ciepłe dni dają mi wkość i moja pielegnacja np. twarzy z dnia na dzień się zmienia, próbuję "jej słuchać";-) do tego dochodzą leki na tarczyce, które niemiłosiernie wysuszyły mi całe ciało (tzn tak myślę,że to przez leki) skóra moich nóg jest meega sucha, szorstka i ciąge swędząca:( próbuję sobie jakoś radzić i aktualnie wykańczam mleczko z Garniera te czerwone z syropem klonowym , daje rade no ale 2 razy dziennie trzeba się miziać:)
Jeśli chodzi o twarz, to skuszona pozytwnymi komentarzami kupiłam , krem-żel do mycia twarzy z Bieronki i to jest jakaś masakra! nie kupujcie go bo szkoda Waszych 5zł!
Wróciłam do mojej ukochanej pianki z Pharmacerisa seria A jak dla mnie jest genialna! używam jej rano, wieczorem lubię coś mocniejszego użyć wiec również mój faworyt z La Roche Posay żel
Oczy zmywam micelem z Biedronki, powiem szczerze taki sobie, nie zrobił mi krzywdy, ale też nie zachwycił. Zdecydowanie powrócę do Biodermy sensibio.
Jak wczesniej pisałam moja cera teraz jest kapryśna , wiec wieczorem chcąc ją ukoić i nawilżyć używam Cethapil, jest to balsam , który zawsze mam w domu. Poleciła mi go moja Pani dermatolog, poza tym mam w domu atopika(Atopowe zapalenie skóry) zawsze się przydaje:)
Również moim odkryciem jest Pharmaceris seria E , krem pod oczy jest tak świetny ,że chyba nie zamienię go na nic innego! wogóle cała seria E jest fajna , miałam też emolientowy krem na dzień i też byłam z niego zadowolona.
O kremie Vichy z SPF 50 nic już chyba nie muszę pisać? pisałam we wcześniejszej notce. Mój zdecydowany ulubieniec, niestety już mi się kończy i niestety korci mnie filtr z Ziaji SPF 50 zobaczymy co kupię ostatecznie;-)
Moimi nowościami jest maseczka z La roche posay i krem Hydraphase intense legere, używam od ok tygodnia , ale bardzio się polubiłam z tymi produktami.
Szampon z Nivea super! bardzo lubię też odżywkę do włosów z tej serii
Żel pod prysznic z Nivea, wpadł przypadkiem bo zapomniałam zamówić mojego ulubionego z Avonu Citrus Burst, ale też jest bardzo fajny, ładnie pachnie.Od żelu nie wymagam dużo, ma tylko ładnie pachnieć i nie uczulać;)
A Wy jakich macie faworytów? choćby jeden?
Miłego dnia Wam życzę i do następnego:)
środa, 3 lipca 2013
Śniadanie mistrzów :-)
Cześć!
Jak Wam mijają wakacje?
U mnie poniedziałek i wtrorek miałam troche zalatane ale dziś odpoczywam:)
Nie spiesząc się rano, wypiłam poranną kawe z mężem(niestety ktoś musi pracować ,żeby ktoś mógł odpoczywać:)
Dzieci wtały po 8 nie chciały wyjść z łóżek! wiec zjadły śniadanie właśnie w łóżku, oglądając bajki:)
A ja niespiesząc się wstawiłam pranie, zapakowałam zmywarkę i zabrałam się za śniadanie:) dziś jakby odświetnie, zrobiłam przepyszne kanapki:) nie wiem dlaczego częściej nie robię sobie takiego śniadania! zazwyczaj w biegu łapię kanapkę, nie pije herbaty.
Dziś miałam ochote na herbate zieloną z biedronki:) bardzo dobra oj bardzo! Kanapki z serem białym i pomidorem, do tego świeża bazylia, jest przepyszna!
P.S
Niestety, skusiłam się na żel-krem do mycia twarzy z biedronki i mi on nie pasuje , niemal odrazu kilka nieprzyjaciół mi wyskoczyło na brodzie:( ale o tym napiszę w następnym poście.
Mam nadzieję,że będzie to dobry dzień:)
Pozdrawiam Ewa
Jak Wam mijają wakacje?
U mnie poniedziałek i wtrorek miałam troche zalatane ale dziś odpoczywam:)
Nie spiesząc się rano, wypiłam poranną kawe z mężem(niestety ktoś musi pracować ,żeby ktoś mógł odpoczywać:)
Dzieci wtały po 8 nie chciały wyjść z łóżek! wiec zjadły śniadanie właśnie w łóżku, oglądając bajki:)
A ja niespiesząc się wstawiłam pranie, zapakowałam zmywarkę i zabrałam się za śniadanie:) dziś jakby odświetnie, zrobiłam przepyszne kanapki:) nie wiem dlaczego częściej nie robię sobie takiego śniadania! zazwyczaj w biegu łapię kanapkę, nie pije herbaty.
Dziś miałam ochote na herbate zieloną z biedronki:) bardzo dobra oj bardzo! Kanapki z serem białym i pomidorem, do tego świeża bazylia, jest przepyszna!
P.S
Niestety, skusiłam się na żel-krem do mycia twarzy z biedronki i mi on nie pasuje , niemal odrazu kilka nieprzyjaciół mi wyskoczyło na brodzie:( ale o tym napiszę w następnym poście.
Mam nadzieję,że będzie to dobry dzień:)
Pozdrawiam Ewa
Subskrybuj:
Posty (Atom)























































